Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 4 kwietnia, 2022

Wstałam jak zwykle przed ósmą. Po dziewiątej w chłodnej kuchni przygotowałam sobie kawę. Wyciągnęłam ostatni karton mleka odtłuszczonego, jedynego dostępnego w supermarkecie w czasach strajku transportowców. Ostatni karton, więc trzeba znowu pójść na zakupy. W pokoju rozbabrane od trzech dni łóżko, nie było czasu pościelić. Jak co poniedziałek obiecuję sobie, że ten tydzień będzie inny, mniej zabiegany, bardziej refleksyjny, spokojniejszy, długi wdech i jeszcze dłuższy wydech, jak na zajęciach z jogi. Kiedy wczoraj po raz pierwszy od czasów prepandemicznych wychodziłam obejrzeć mecz na stadionie, z kieszeni kurtki, w których obok zużytych chusteczek mam teraz mnóstwo maseczek, wyjęłam dwa kamyczki z plaży sprzed ponad miesiąca. Trzeba będzie jednak kupić tę książkę o ludobójstwie; lektury wyznaczają mi ostatnio klub czytelniczy, kurs feministyczny i medialne doniesienia. Obiecuję sobie, że to będzie inny tydzień i odpisuję na leżącego od piątku maila. Obiecuję sobie, że to będzie inny tydzień i otwieram od roku nieodwiedzaną stronę.

Read Full Post »