Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Wrzesień 2019

Jesień

Lato do samego końca. W sobotnią noc w Lekeitio, nad samym morzem, słucham koncertu jazzowego, w porywistym południowym wietrze, pod gwiazdami i przyjaznym okiem nieodległej latarni morskiej. W niedzielne południe tradycyjnie na czwarte piętro dobiega gwar uliczny i zapach smażonych kalmarów.

Powoli wszystko zaczyna się od nowa. Zajęcia, praca, tydzień wypełniony do ostatniego kwadransa. Na pierwszym spotkaniu klubu czytelniczego natknęłam się na dwadzieścia kobiet w wieku okołoemerytalnym i rozbawionego pisarza w roli prowadzącego. Teraz penetruję biblioteki prowincji w poszukiwaniu zadanych lektur i sprawia mi to radość.

W ostatnim tygodniu lata na prawie pustej plaży zanurzałam się w nadal ciepłe morze, a potem, korzystając z pełniowego odpływu, przeszłam przez rzekę i z bliska przyjrzałam się skałom. Są tam od setek tysięcy, może milionów lat, niezmienne – może raz na jakiś, bardzo długi zresztą, czas odrywa się ich kawałek i zalega na piasku, pod wodą, pod porostami i muszlami, których właściciele dawno już obeschli w środku. Porusza mnie ta niezmienność i obojętność na to, co wokół. Na przypływy i odpływy, gwizdek ratownika, sztormy i galerny, statki oczekujące na wejście do portu. W upalny dzień kamienie odparowują sól i stoję tam sobie w tej lekkiej mgiełce, stopy zapadają się w miękkim piasku, i obserwuję, jak rzeka uparcie toczy swe wody do morza. W takich chwilach wiem, że jesteśmy tylko częścią przyrody – wylegującymi się na nasłonecznionym brzegu ssakami, pożerającymi dojrzałe figi. Ta świadomość daje mi mnóstwo siły w te ostatnie dni lata, u progu jesieni, która, jak zawsze, może przynieść wszystko.

Read Full Post »