Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Kwiecień 2019

Tej nocy spłonęła paryska katedra Notre-Dame, co rzuciło wielu na kolana, ku modlitwom i pomstowaniu („oto ostatnie ostrzeżenie dla naszej cywilizacji, módl się za nami”). Może budzi to trochę więcej ztelewizowanych emocji niż pierwsze sceny ostatniego sezonu „Gry o tron”, ale niewiele więcej. Bardziej mnie jednak obeszło zamknięcie kościoła św. Mikołaja w Gdańsku, bo lubiłam go odwiedzać podczas wizyt nad Bałtykiem. Nie był oczywiście tak spektakularną świątynią, ale miał swój klimat i podobał mi się jego dziwny kadzidlano-wilgotny zapach. Jako jeden z nielicznych uniknął metodycznego zniszczenia podczas radzieckiego „wyzwalania”. Jedni mówią, że to dlatego, że Rosjanie nie ośmielili się ruszyć światyni pod wezwaniem tak potężnego w prawosławiu świętego, inni – że opat przyległego klasztoru udał się zawczasu z zapasem wódki do radzieckiego dowódcy. W każdym razie kościół przetrwał i wciśnięty w wąskie uliczki, obok targu i chyba najbardziej znanego baru mlecznego w Polsce, stanowił prawdziwy symbol średniowiecza, w którym przecież to, co duchowe, mieszało się z tym, co cielesne. Wzniosłe z prostym, a nawet prostackim. Nie wiem, czy potrafię to samo powiedzieć o katedrze Notre-Dame i jej podobnym obiektom z kolejkami turystów, wyśrubowanymi cenami wstępu, całą tą nadmuchaną merkantylną otoczką, która odbiera miejscom ich sacrum i nadmiernie wygładza ich profanum, jak byśmy byli na planie serialu i udawali, że mamy pod sobą smoka, którego później dokleją nam w programach do efektów specjalnych.

Ale, oczywiście, szkoda…

Read Full Post »