Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 29 stycznia, 2019

Zimowe sny i zjawy

Śniło mi się, że straciłam nogę, a raczej pół nogi, odcięto mi ją pod kolanem. Choć nie, straciłam nogę, nagle stałam się bezużyteczna i zależna. Tyle że nikt się mną nie przejął, nikt nie chciał się mną zajmować. W końcu mama zrobiła to prawie z przymusu i kazała mi skakać na jednej nodze między pomieszczeniami, a nawet piętrami („mogłabyś w końcu zejść na obiad”). Ryjek z wielką niechęcią jeździł do biblioteki sprawdzać mi cytaty do tłumaczenia. Czekałam na protezę, a kiedy dotarła, zdałam sobie sprawę, że jest praktycznie bezużyteczna. Maskowała tylko brak nogi, ale i tak nie mogłam chodzić ani nawet stać. Pomyślałam, że z jej powodu nikt mi nie ustąpi miejsca w autobusie.

To tylko jeden z serii szarpiących snów, po których czasami trudno się uspokoić. Za oknem wiatr i deszcz, w ciele resztki poważnego przeziębienia, przez które boleśnie przeszłam dwa tygodnie temu. Dużo zbędnych gestów. Jakoś tak trudno jest cieszyć się czymkolwiek. Czepiam się więc szczegółów. Choćby biletu zamienionego w papierowy stateczek, który dziś przed południem ktoś zostawił w barce Mostu Wiszącego. Jego burtę ozdabiały linie kodu kreskowego. Wiem, że jak poproszę, będzie mi dane, tylko chwilowo nie wiem, o co prosić.

Read Full Post »