Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Grudzień 2018

Ostatnie dni przed spodziewanym szczęśliwym lądowaniem w Warszawie. Jedną ręką kończę korekty, drugą piszę raporty na temat uczniów, trzecią zabezpieczam butelki, które zabiorę ze sobą, natomiast w ustach przeżuwam świeżutkie polvorony. Wyjęłam zimową kurtkę – do tej pory nie miałam okazji – wygrzebałam rękawiczki. Przełożyłam monety i karty bankowe w portfelu. Zapisałam sprawy do załatwienia w styczniu, bo święta to teraz dla mnie czas głębokiego resetu, moment, w którym totalnie się znieczulam na codzienne bieżączki. Szykuję się na ponowne spotkania z różnymi ważnymi osobami, w tym moją fryzjerką i moją kosmetyczką.

Ciepło-chłodny bardzo zmienny dzień z silnym południowym wiatrem i malowniczymi chmurami. Zawsze przed wyjazdem wpatruję się uważniej w tutejszy krajobraz, żeby go zapamiętać i żeby nie zapomnieć, dlaczego nie wrócę do smogu i długich szarych miesięcy w nijakich miastach. Rano Ryjek ostrzega o przekroczonych normach czystości powietrza. Odpisuję, że być może wkrótce będzie można prosić o azyl klimatyczny.

Read Full Post »