Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 13 września, 2018

Mama zrobiła dżem śliwkowy i jabłkowy, a poranki są już chłodne. Mamy połowę września, lecz piękne lato trwa, jakby już miało tak być zawsze. Południe Europy szturmuje kolejna fala upałów, liczę na ostatnią sesję plażowania po powrocie.

Piszę dużo o pogodzie.

Intensywne dni w Warszawie, mnóstwo spotkań i interakcji. Nie dotarłam jeszcze do biblioteki Instytutu Goethego. Za to zupełnie przypadkiem trafiłam w miejsce z powtarzających się snów, w którym na jawie nigdy nie byłam. Warszawskie kawiarnie oferują naprawdę dobre ciasta, więc mam dużo cukru w organizmie i może nawet jestem na krawędzi lekko narkotycznego nim upojenia. Ale to jest dobre i jeszcze bezpieczne.

Skończy się niedługo.

Znowu czytam i kupuję papierowe książki. Taki prywatny powrót do przeszłości.

Jak na wakacje, to zakończyłam mnóstwo prac. Na horyzoncie zamajaczyły nowe projekty. Mimo tego niekończącego się lata, zaczął się kolejny cykl, można usiąść nad nowymi pomysłami z kromką chleba ze świeżym dżemem śliwkowym w ręku.

W międzyczasie ściągnęłam pierwszą w życiu aplikację sportową (i nie chodzi o oglądanie futbolu).

Read Full Post »