Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Czerwiec 2018

Dwa brzegi

Nocą obejrzałam dwa dokumenty o baskijskim rocku z lat 80. i 90. Industrialne Bilbao z okolicznymi miejscowościami, w których rytm życia wyznaczały niegdyś fabryki, stocznie i kopalnie, wygląda jak industrialna Anglia. Zaistniało także silne podobieństwo (kontra)kulturowe – punk, ostry i prosty rock, hasło no future, zamiłowanie do heroiny. Ta ostatnia przetrzebiła ponoć całe pokolenie. Gdy puściły obyczajowe tamy dyktatury, wszystko stało się dozwolone, a kryzys sprawił, że dobrze już odkarmieni chłopcy i dziewczęta z generacji baby-boomers nie mieli co ze sobą zrobić. W ten świat zagubienia, beznadziei i buzujących hormonów wśliznęła się heroina z jednej strony, a z drugiej ETA.

Jeden z dokumentów nosi tytuł „160 metros” – jest to szerokość rzeki Nervión na jej ostatnim odcinku, który czasami sobie przemierzam Mostem Wiszącym lub bareczką. Z Portugalete do Getxo na weekendowe spacery, w drodze na plaże, przez pewien czas także do pracy. Te dwie strony rzeki, spoglądające na siebie nawzajem, to dwa światy. O tym także mówią w dokumencie. Przemysłowe, pełne imigrantów z całej Hiszpanii, tradycyjnie socjalistyczne/komunistyczne lewe nabrzeże rzuciło się w objęcia radykalnego rocka i punka, podczas gdy eleganckie prawe nabrzeże, mieszczańskie przy rzece, rolnicze w głębi, tradycyjnie baskijskie, tworzyło raczej piosenki o chodzeniu na plażę i podrywaniu dziewczyn, a wycieczki na ostre imprezy po drugiej stronie rzeki uważano prawie za sport ekstremalny. Co ciekawe, ta odmienność obu nabrzeży nadal jest odczuwalna, choć zmieniły się okoliczności. Po lewej stronie mamy superport Bilbao, podczas gdy po prawej przybijają wielkie wycieczkowce i aż roi się od jachtów. Ludzie zachowują się bardziej powściągliwie po prawej stronie, gdzie króluje wystudiowana uprzejmość i pewna dyskrecja, zwyczajna dla burżuazji, podczas gdy po lewej wszystko jakby buzuje, jest żywsze i bardziej egalitarne. Portugalete to najgęściej zaludnione miasto w całej Hiszpanii, natomiast Getxo ma jeden z najwyższych dochodów na głowę mieszkańca. Ceny mieszkań, ceny piwa w barach – te 160 metrów robi ogromną różnicę. Jednocześnie z lewej strony zawsze widać jachty i eleganckie domy na nabrzeżu, a z prawej superport. Nie można się odwrócić od tego drugiego świata.

Read Full Post »