Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Kwiecień 2018

Żółtości

Żółty jest od lat symbolem pamięci o powstaniu w getcie warszawskim. W kwietniu nadchodzi pora na żonkile i te właśnie kwiaty, kupione na warszawskich straganach, przynosił Marek Edelman i jego naśladowcy pod pomnik getta. Bywałam tam również ja, na placu przed pomnikiem nie stał jeszcze wielki budynek Polin, a izraelskie wycieczki były czymś niezwykle egzotycznym. W oparach wczesnej wiosny po skwerku biegały pieski, a ich właścicielki wystawiały ku słońcu obrzmiałe nogi. Na Muranowie panowała zawsze jakaś taka wypełniona dźwiękami tła cisza, jakby samo powietrze ściskało za gardło. A teraz pamięć o getcie wylewa się na całe miasto, żonkile w postaci kartonowych przypinek opanowują wszystkie dzielnice, wyją syreny, wycieczki szturmują Polin. Intymna pamięć stała się pamięcią oficjalną, taka jest naturalna kolej rzeczy.

Dociera do mnie analogia między warszawskim żonkilem a katalońską żółtą wstążeczką, symbolem pewnego sprzeciwu. Podczas sobotniego meczu finałowego Pucharu Króla policja rekwirowała nie tylko flagi i wymalowane hasła, lecz także żółte koszulki. To brzmi absurdalnie i wręcz nie do wiary, ale pamiętam jeszcze lekturę Dziennika Klemperera, te pierwsze nakazy i zakazy też tak wyglądały, dziwacznie, z pozoru nieszkodliwie, bo nie dotykały większości. Dlatego też niewielu się burzyło, a potem nie było już za bardzo jak się burzyć. Drobne kroki – jak od kilku żonkili do oficjalnych wieńców w cieniu wielkiego muzeum. Można je jednak poczynić w różnych kierunkach, nie zapominajmy o tym.

Read Full Post »