Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 19 kwietnia, 2015

Podróż na koniec Polski pociągiem regionalnym. Tylko tam udaje mi się trafić na wyśmienity rosół z łososia. Chodzę, starając się jak najlepiej osłonić od wiatru, i pozwalam myślom płynąć swobodnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam taki dzień, kiedy niczego nie musiałam. Tak bardzo poddaję się temu nastrojowi, że zwykłe przelotne uprzejmości, w sklepach, w podróży, w restauracji, wydają mi się zbędne. Wszelkie kontakty z ludźmi są mi chwilowo niepotrzebne.

Wody zatoki zmierzwione uporczywym wiatrem i oświetlone zniżającym się słońcem wyglądają jak powierzchnia pokrytego twardym karmelem ciasta. Gdy pociąg przejeżdża przez Jastarnię, uderza mnie brak straganów i tłumów. Znane mi knajpy i smażalnie zamknięte na głucho, zasłonięte deskami. Teraz już wiem, że ludzie jakoś mogą tam po prostu mieszkać.

A w Gdańsku mam swoją ciasną izdebkę na poddaszu i wszystko w zasięgu ręki. Do porannego wstawania ponaglają mnie dzwony. Kupuję kawę i ciastko na wynos – śniadanie zjadam na skwerku, zgadując, do którego kościoła zmierzają mijające mnie co chwila rodziny.

Read Full Post »