Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 7 stycznia, 2015

Na wachcie

Wyż rosyjski przysuwa się i odsuwa, jak w regularnym walcu, sprowadzając co kilka dni mróz i słońce. A potem, gdy się cofa, następuje odwilż. Prace redaktorskie. Kreślę całe zdania, piszę je od nowa, pozbywam się kalek, zbędnych imiesłowów. W pewnym momencie dochodzę do strony, na której widać już, że tłumacz przestał się starać. Lubię poprawiać, cyzelować, szukać lepszych brzmień, ale nie znoszę cudzego niechlujstwa. Nagle zaczyna dokuczać niekonsekwentne formatowanie, podwójne spacje, poprzekręcane cudzysłowy i „…to to, co…”. A także bełkotliwa treść oryginału. Z tej irytacji znalazłam sobie motto na początek roku.

Zły tłumacz jak uczeń czarnoksiężnika uprawia złą magię – gdyż zadaniem tłumaczy jest tłumaczenie magicznych formuł i języków „obcych”, niezrozumiałych kodów innych ludzi, potężnych zaklęć, których przekłamanie może spowodować koniec świata. Zły tłumacz grzeszy brakiem powagi w stosunku do własnego kodu, deformuje relację między myślą a językiem, produkuje koślawe potworki. Zły tłumacz, znęcając się nad bezbronnym oryginałem, łamie nakaz ahimsy, niekrzywdzenia. Zły tłumacz trafi do piekła tłumaczy, gdzie będzie po wsze czasy tłumaczył instrukcje obsługi wideł. 

(Rozmowa Adama Pluszki z Barbarą Kopeć-Umiastowską, dwutygodnik.com)

Read Full Post »