Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 10 lutego, 2014

Catalunya

Para grająca Bacha na keyboard i perkusję pod palmami. Rombowate skrzyżowania ulic w Eixample. Smak świeżych pomarańczy. Morze Śródziemne – zawsze zaskakująco słone. Przypominające ludzkie twarze formacje piaskowcowe nad Montserrat. Skarby tamtejszego klasztoru. Niekończące się schody do katedry w Geronie. Jej średniowieczny mur miejski z widokiem na Pireneje. Ciasne perony metra. Gaudi i Picasso. 7 zakupionych książek. Restauracja don Rodriga, przypominającego przerośniętego Sancho Pansę. Wzgórza i schody. Dużo chodzenia w górę i w dół. W drodze z klasztoru Montserrat do pustelni świętego Jana mam pod stopami pół Katalonii i w ogóle się nie boję wysokości. Świat pozapirenejski jest stary. Stare są jego skały i krajobrazy. Tamtejsza kultura składa się z niepoliczalnych warstw: Rzymianie i Żydzi, Karolingowie i Maurowie, anarchiści i kabaliści, republikanie i falangiści, klasycyzm i secesja, a wszystko to podlane sosem pchlich targów, fantasmagorycznych budowli, elegancją pasaży, ocienione palmami, pokryte dźwiękiem przeciąganych głosek. Cały ten ciężar legł na moich zmysłach, pozwalając przez krótką chwilę odetchnąć katalońską, śródziemnomorską wiecznością. Światem, który, mam wrażenie, odchodzi.

Po to bym nazywał się Ángel González,
bym położył swój ciężar na ziemi,
potrzebna była szeroka przestrzeń
i czas długi:
ludzie zamieszkujący wszystkie miejsca świata,
płodne brzuchy kobiet i ciała
i jeszcze więcej ciał nieustannie się przekuwających
w nowe ciało.
Przesilenia i równonoce oświetlały
swym zmiennym światłem, różnością nieba
tysiącletnią podróż mego ciała
wspinającego się na wieki i na kości.
Tego powolnego i bolesnego pochodu
tej ucieczki do samego końca, po tym jak przetrwałem
katastrofy i chwytałem się
ostatniego westchnienia umarłych,
jestem jedynie konsekwencją, owocem,
tym, co pozostaje, zepsute, pomiędzy resztkami;
to, co tu widzicie,
jest tylko
upartą ruiną, która opiera się
zawaleniu, która walczy z wiatrem,
kroczy ścieżkami, co nie prowadzą
w żadne miejsce. Sukces
wszystkich porażek. Pełna furii
siła zniechęcenia…

Read Full Post »