Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 17 grudnia, 2013

Intermezzo

Od Prousta do Eleny Poniatowskiej. Meksykańska pisarka wydała powieściową biografię Leonory Carrington, malarki i również pisarki, którą koleje losu rzuciły z kręgów brytyjskiego high-life’u poprzez Francję, Hiszpanię, Portugalię do Meksyku. Carrington zmarła w 2011 i w tym roku wyszła też książka Poniatowskiej (nota bene autorki nagrodzonej w tym roku prestiżową Nagrodą Cervantesa). Leonora Carrington była kochanką Maxa Ernsta, przyjaciółką Paula Eluarda, Andre Bretona. Porzuciła swoją bogatą rodzinę i perspektywy na świetne zamążpójście dla malarstwa i życia artystycznego. I to dla malarstwa specyficznego, odsłaniającego jej zagmatwane wnętrze – surrealizmu.

Na okładkach mojego wydania „W poszukiwaniu straconego czasu” (PIW 1992) zamieszczono reprodukcje obrazów impresjonistów. Plaże, ogrody, salony – wszystko narysowane plamami, chwiejne, bez wyraźnych konturów, bez rozgraniczeń. Ładne to i subtelne, delikatne jak Gilberta Swann, bogate jak toalety księżnej de Guermantes, zwichrowane jak baron de Charlus. Muszę mrużyć oczy, żeby rozpoznać, co jest na obrazie, patrzeć pod kątem. Surrealizm Carrington uderza bezpośrednio – kolorystyką, zestawieniem, kształtem. Przyciąga i niepokoi. To burzliwe sny dzieciństwa, internowanie w zakładzie psychiatrycznym, okrucieństwa wojny, pochłaniająca wszystko miłość, podcinanie winorośli, ogrom oceanu jako granica między tam a tu. Wszystko to przeżute i przetrawione w obrazach, przed którymi nie da się zmrużyć oczu.

Read Full Post »