Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 8 czerwca, 2013

Życie snem

Blisko tydzień zajmowania się domem rodzinnym pod nieobecność tych, którzy robią to na co dzień, dał się mocno w kość moim zdolnościom regenerowania się podczas snu. Śpię twardo, śnię dużo i prawie wszystko zapominam, a nawet zaczynam zapominać to, co między snami. Wiem tylko, że czasem pada deszcz, ale jest raczej gorąco. Wiem, że przyjechałam do Warszawy, poszłam na hiszpański, odkryłam, że pisząc, inspiruję się pisarzem, którego dopiero teraz zaczynam poznawać, obejrzałam niechlubny mecz, wypiłam dwa piwa i poszłam spać, nie czytając. Rano domknęłam lodówkę po Ryjku2, która wyszła w pośpiechu do pracy godzinę, może półtorej wcześniej, poplątałam się też po okolicznych sklepach i mam nieodparte wrażenie, że jest niedziela. Choć jest sobota. Choć jest czerwcowa sobota. Czerwiec zwykle coś znaczył, a teraz nie znaczy nic. Taki dziwny miesiąc pomiędzy pełnią wiosny a pełnią lata. Chyba czegoś chciałam albo nie chciałam, ale zapomniałam. Albo mi się tylko przyśniło.

Read Full Post »