Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 12 marca, 2013

Mielenie

Na steranym zimą drzewie wiszą sobie sopelki. Patrzę na nie przez sterane zimą okno i sama się tak czuję. Już posiałyśmy kiełki i kupiłyśmy nowe doniczki – ale na balkonie zaległy tymczasem nowe dostawy białego puchu. Nocą szczelnie opatulam się kołdrą. Oczyma wyobraźni już widziałam siebie idącą ulicą w rozpiętym płaszczu i bez czapki. Grającą znowu w ping-ponga w otoczeniu świeżej zieleni. I co? I nic. Nic to. Mam w sobie dużo cierpliwości, chyba naruszyłam żelazne zapasy. A jednak chciałabym już wyjść i iść przed siebie, z wyprostowaną głową, rozwianym włosem i szminką w ostro czerwonym kolorze na ustach.

Ostatnio trochę średniego kina, mnóstwo różnorodnych książek, krótszy sen i nieco więcej słodyczy niż wcześniej. Czasami jednak wychodzę, wystawiam język ku zasłoniętemu słońcu. Jest we mnie przedwiosenna powolność, nieuświadomione oczekiwanie. Słowa wyzute z elegancji i genialności jakoś tak łatwo popadają w banał. Za łatwo. Nie trzymam ich w ryzach i raczej są mi ostatnio obojętne. Doceniam cudze, i to mi chwilowo wystarcza.

Read Full Post »