Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 22 grudnia, 2012

Koniec świata jednak nie nadszedł i nie uwolnił nas od tych wszystkich konieczności, prac, przygotowań, znoszeń i wynoszeń. Wycięliśmy kolejne drzewo z ogrodu i postawiliśmy w domu. To już chyba ostatnie, za rok po raz pierwszy od dawna trzeba będzie chyba kupić choinkę. Ryjek obkleił sobie dłonie żywicą. Tato z gracją stłukł 3 szklane bombki wśród naszych narzekań, że większość i tak jest już plastikowa. Ja chyba najbardziej lubię te stare w niby olimpijskie kółka. Ustawiłam figurki w szopce (Dzieciątko tym razem bardziej na prawo, owieczki przed Królami). Spróbowałam już bigosu i śledzi oraz nagromadzonych słodyczy i jutro ruszamy dalej. Mróz wchodzi szparami framug. Mama dokarmia dwa dzikie koty. Zrobiła im wygodne budki pod schodami i stale zaopatruje w wątróbkę i inne specjały. Puszyste, uroczo zaokrąglone, szaro-bure kotki dwa. Trzymają bezpieczny dystans, wpatrujemy się w siebie przez przymgloną szybę.

Read Full Post »