Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 23 września, 2012

Pierwsze kasztany

Na mojej ulicy robią chodnik. Pod szpalerem kasztanowców powstały więc wykopy. Mam wrażenie, że wpadają tam wszystkie kasztany. Do tej pory znalazłam tylko dwa. Piękne, błyszczące, a jeden z nich miał nawet niecodzienny kształt. W weekend marzłam, co raz z nadzieją odkręcając kaloryfery. Niestety. Trzeba było wymienić kołdrę i wyjąć z szafy dodatkowy koc. A z apteczki aspirinę. Rozgrzewać się też można w gorących kąpielach. Jesteśmy już po tej stronie pór roku, wygrzebujemy z dna szuflad grube rajstopy i oddajemy płaszcze do pralni. Lektury też jakieś takie melancholijne się stały, kładą się na sercu mrokiem coraz krótszych dni. Zrobiłam inwentaryzację zapasów miodu i wina. No ping-pong this week; Ryjek była nieobecna, w Tatrach smakowała trailerów zimy.

Read Full Post »