Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 25 lipca, 2012

***

Gdy niechcący zrzucam z półki koszyczek z kluczami i drobiazgami potrzebnymi czasami przed wyjściem z domu, wypada z niego piłeczka ping-pongowa i podskakując po kafelkach przedpokoju zmierza w stronę kuchni. Dźwięk odbijającej się piłeczki do ping-ponga jest swoistą magdalenką. Przypomina mi się dzieciństwo i dom rodzinny. Wydaje mi się on nagle pełen piłeczek ping-pongowych, uderzających o kamienną podłogę. Grywaliśmy z Tatą praktycznie co wieczór w naszej piwnicy, a popołudnia spędzałam czasem na samotnym odbijaniu piłeczki o ściany. Na kawałkach dykty notowaliśmy wyniki kredą. Nad stołem do ping-ponga wisiała goła żarówka.

Gdy Brat Krzyś przejeżdża rowerem przez rodzinną wieś naszego Dziadka, nie musi się nikomu przedstawiać. Co więcej na drogę wychodzą nieukrywający ciekawości starsi mieszkańcy. Myślę o wędrówkach genów przez pokolenia i niezamierzonym przyjmowaniem póz, robieniem min, stawaniem się kimś, kogo już nie ma wśród nas. Patrzę na dawno niewidzianego wujka i co chwila na nowo odkrywam w nim jego matkę, jego siostry, siostrzeńców. Nie jesteśmy samotnymi wyspami – tak wiele w nas z innych. Zaskakująco dobrze mi z tą myślą.

Read Full Post »