Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 18 czerwca, 2012

W poniedziałek od rana hałasują kosiarki i dziecko się drze. Jest lato, jest upał. Idę sobie na zakupy w sukience błękitnej jak niebo, paznokcie u stóp mam pomalowane na intensywną czerwień. Przeważnie siedzę w domu i pracuję. Wychylam nos tylko na niektóre mecze. Siedzę w domu i przeważnie pracuję. Czasami czytam też hiszpańskie powieści. Co byśmy robili bez literatury? Co byśmy robili bez lata i truskawek? Co byśmy robili, gdyby po sąsiedzku nie istniały bezbłędne reprezentacje narodowe w piłce nożnej?

Read Full Post »