Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 26 listopada, 2011

Pytania epistemologiczne zdecydowanie poprawiają mi humor, gdy rano, patrząc na przejeżdżający tramwaj, biorę pod uwagę możliwość, że nie on istnieje, będąc – jak wszystko – jedynie wytworem mojego umysłu?
Czyim jednak wytworem jest mój umysł? Rzeczy istnieją, bo bóg na nie patrzy – powiedział Berkeley. A jeśli on też nie istnieje? CZy zostaje nam wówczas jedynie pokrętna teologia „Matrixa”?

Na Krakowskim Przedmieściu rozłożył się berliński mini-jarmark bożonarodzeniowy. Currywurst i Gluehwein. Śnieg jeszcze mógłby spaść, bo się ten listopad niebezpiecznie przeciąga i boję się, że wejdzie także głęboko w grudzień.

Read Full Post »