Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 6 lipca, 2011

Kresy

A raczej 10 lat temu. Latem każdego popołudnia organizowaliśmy sobie – my, ówczesna młodzież tego miasteczka – mecze siatkówki. Dzisiaj nie mam z kim zagrać w badmintona. Wyjechali, osiedli, stoczyli się lub porobili kariery, mają rodziny albo siedzą samotnie przed komputerami. Ja też wolę poczytać w łóżku niż włóczyć się do świtu, jak zdarzało mi się w tamtym czasie. Niby naturalna kolej rzeczy, ale podszyta jakimś metafizycznym niepokojem. Bo to miasteczko się wyludnia, powoli wymiera, kładzie się spać z kurami. O 17 zamiera ruch na mojej ulicy. Cicha dekadencja. Pochodzę z jednego najszybciej wyludniających się powiatów w tym kraju. Pamiętam, że mało kto z ówczesnych maturzystów chciał tu wtedy zostać. Wkrótce wyjechało też wielu z tych, którzy się do tego nie szykowali. Najczęściej od razu na Wyspy. Zabrali swoje dzieci. Patrzę, jak czasem na ulicy mijam samych starych ludzi. Brak tu świeżości, młodości, zwykłej nadziei. Upadek polskiej prowincji w początkach XXI wieku.

Read Full Post »