Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 4 lipca, 2011

W rodzinnym domu wiele rzeczy jest tymczasowym. Widać to od razu. Bo chyba zakurzona wieża hi-fi, którą przywiozłam rok temu nie ma stać niepodłączona w kącie między szafką a półką z książkami. Książki w moim pokoju nie powinny leżeć w takim nieładzie, grzbietami we wszystkie strony. Nigdy nie pozwoliłabym na taką nonszalancję w moim pokoju (tym właściwym, w którym mieszkam i czytam). Porzucona na łazienkowej podłodze ścierka, brudna ściana czekająca od pół roku na malowanie, przepalona żarówka. Przecież to wszystko promienieje tymczasowością. A jednak jest stałe. Paraliżująco stałe. Tak bardzo, że aż nie mam odwagi sprzątnąć grubej martwej muchy z progu ubikacji.

Read Full Post »