Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 15 lipca, 2010

Upały szkodzą

Powrót na łono wściekle rozgrzanej stolicy. W samą porę, bo urlop w domu rodzicielskim zaczął stawać się męczący. A może to ogólnopolska mobilizacja emocji przed bitwą pod Grunwaldem? Samochód krążący po ulicach powiatowej metropolii ogłaszał codziennie „Glazura za grosze? Bardzo proszę!”, nie wiem dlaczego ciągle słyszałam „Matura za grosze”. Chyba bardziej mi to pasowało do lekko dekadenckiego na swój sposób otoczenia.

W hałasujących mediach krzyż i krzyżacy byli odmieniani przez wszystkie przypadki we wszystkich serwisach informacyjnych – nawet sportowych i pogodowych. A pośród tej krucjaty umknęła haniebna dewastacja grobu Ireny Sendlerowej na warszawskich Powązkach, na którym wydrapano napis „Jude Wont”. Uwagi umknęła też kuriozalna reakcja Władysława Bartoszewskiego: Ktoś pomylił adresy. Irena Sendlerowa, z domu Krzyżanowska, była z obojga rodziców Polką – mówi prof. Władysław Bartoszewski. – Nawet jeśli tej osobie chodziło o to, żeby wyrzucić trupy Żydów z cmentarza, to nie dotyczy to Ireny Sendlerowej. Była pracownicą społeczną, zawodową i ideową, o pięknym życiorysie. Czy to znaczy, że zdaniem Bartoszewskiego, jeżeli ktoś chce koniecznie beszcześcić groby, to niech lepiej sprawdzi wcześniej genealogię i zasługi pochowanych? Kiedyś Tadeusz Mazowiecki przentował swoją genealogię, by udowodnić wszem i wobec, że nie jest pochodzenia żydowskiego. To samo w sobie było obrzydliwe. Dzisiaj, na grunwaldzkiej fali, powinien chyba publicznie wyprzeć się wszelkich związków krewniaczych z Konradem Mazowieckim.

Read Full Post »