Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 29 marca, 2010

Dostałam od przyjaciółki koszulkę z napisem „Moja babcia była sufrażystką, ja jestem feministką”. G. żartobliwie skrytykował moją chęć założenia jej na dzisiejsze wyjście na kebab: „Do gniazda islamu z takim hasłem?” Odparłam butnie, że jestem u siebie. Pośmieliśmy się. Potem przeczytałam o protestach przeciw planowanej budowie meczetu na Ochocie. To „jestem u siebie” stanęło mi w gardle.

Jak pogodzić pewne idee? Choćby feminizm z otwartością na kulturę muzułmańską? Wszędzie widzę aporie. W „Wysokich Obcasach” z 20 marca ukazało się sprostowanie pani Zofii Milskiej-Wrzosińskiej. Zaprotestowała ona przeciwko określeniu jej jako „psycholożki” i „psychoterapeutki” w podpisie pod własnym artykułem w jednym z poprzednich numerów pisma. Ona jest „psychologiem” i „psychoterapeutą”. Nęka mnie wizja, że w feministycznej walce o parytety wygranymi będą różne panie Milskie-Wrzosińskie, Nelly Rokity i Hanny Wujkowskie, a na dole zostanie tak samo. Niedoceniana, kiepsko opłacana praca u podstaw, ubogie pielęgniarki i nauczycielki, trudno dostepne żłobki i przedszkola. Za to program pani JolantyKwaśniewskiej z kobiecej telewizji przeniesie się do głównej i będzie równościowo.  Aporie. Cichy bunt, na który już sama czasem nie zwracam uwagi.

Kiedy ktoś próbuje myśleć za mnie i poprzez środki masowego przekazu natchnąć mnie jedynymi słusznymi odczuciami i przekonaniami, staram się widzieć cały mechanizm – zamykanie i hermetyzowanie „nas”, znajdowanie wspólnego wroga, syndrom oblężonej twierdzy, ciągłe werbalne mobilizowanie do walki. Analogicznie do tylu historycznych przykładów (dla mnie na świeżo Trzecia Rzesza poprzez „Dziennik” Klemperera). Być może dzięki tej umiejętności nie potrafię włączyć się stuprocentowo w działania żadnej inicjatywy społecznej. Przestałam podpisywać ideologiczne listy poparcia i protestu (chyba że chodzi o coś w stylu ratowania kina Iluzjon). Nie chodzę na demonstracje. Nie przynależę, chociaż czasami nawet bym chciała. Uprawiam głównie własny ogródek, mimo iż wcale się tym nie chlubię. Być może chciałabym inaczej, ale nie potrafię. Aporie. Nic nie jest dla mnie oczywiste.

Read Full Post »