Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 5 marca, 2009

Wspólnota wyobrażona

Na gruzach cesarstwa habsburskiego zostały jakieś resztki bliskości. Kraków jest zupełnie inny niż Warszawa. Bliżej mu do Pragi, Budapesztu i niedościgłego wzoru – Wiednia. Na dworcu spotkałam cygańską miniorkiestrę, która wygladała tam bardzo naturalnie. Poza moim wielkoeuropejskim autobusem, do Budapesztu jechał też niewielki, prawie prowincjonalny busik. Potem piękne, skłaniające do pozytywnych odczuć widoki gór Słowacji i wreszcie Budapeszt. Hostel okazuje sie być prowadzony przez firmę chorwacką. Oprowadza mnie troskliwy Anton, który trochę mówi po polsku. Ja mówię trochę po chorwacku. Potem płynnie przechodzimy na angielski. A sam Budapeszt to dla mnie patchwork różnorodnych emocji. Patrzę na znajome budynki i uśmiecham się do siebie. Czuję radość bycia w znanym miejscu. Kilka kroków potem nachodzi mnie nieprzyjemne wspomnienie. Moje obeznanie z miastem przełamane jest z poczuciem obcości. Niepokojący miszmasz. Należę tutaj trochę, tak czasem czuje, ale wiem jednocześnie, że w ogóle nie należę. A chyba właśnie poczucia przynależności potrzeba mi w tej chwili najbardziej…

Read Full Post »