Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for 16 lutego, 2009

Jest poniedziałek

Wstaję rano, żeby przygotować wiadomości dla ludzi, ktorzy też wstają rano. Dlatego muszę wstać wcześniej od nich. Ponieważ ja wstaję rano i jadę do pracy, a takich jak ja jest sporo, inni też muszą wstać rano, żeby przygotować im chleb, autobus, odsnieżyć drogę, sprzątnąć śmietnik. Ponieważ ludzie wstają tak rano do swojej pracy, muszą wysyłać dzieci do szkoły o tej samej porze. Więc kolejne rzesze nauczycieli, konserwatorów szkolnych, sprzątaczek, kierowców autobusów, sklepikarzy muszą wstawać wcześniej. Mam wrażenie, ze co jakiś czas granica wczesnego wstawania się przesuwa bardziej w noc. Zresztą coraz więcej ludzi pracuje w trybie, który niegdyś był „przywilejem” policjantów, lekarzy i pielęgniarek, hutników i ekip prowadzących dalekobieżne pociągi. Dodatkowo konieczność dojazdu sprawia, że wstają jeszcze wcześniej, by dojechać do pracy. Więc sklepikarze i kierowcy autobusów wyruszają odpowiednio wcześniej. Wcześniej i wcześniej i wcześniej… Sen stał się już towarem luksusowym.

Świat jest absurdalny. Nawet kiedy wydaje się, że jest jakaś zdroworozsądkowa zasada, która nim rządzi, to znajdzie się odpowiadający jej paragraf 22. Książkę Hellera pożarłam przez weekend, podlewając wyśmienitym sosem złożonym z partyjek „Osadników z Catanu” i popijając wieczornym smarowaniem się olejkami. Wolne weekendy to rzecz nawet lepsza od dłuższego snu rano.

Read Full Post »